I znów jestem!

08.30.04 (2:50 am)   [edit]
Sory że tak długo nie pisałam ale w końcu sie zebrałam... noi prosze!   Przez ten czas nic wiele sie nie działo, no może kilka nieistotnych w moim życiu niewartych opisywania. Wczoraj oglądałam zakończenie olimpiady i moim zdaniem bardzo fajnie to wszystko zorganizowali:) Niom a za cztery lata olimpiada w Tokio (już nie moge sie doczekać). A tak pozatym wczoraj spiewałyśmy na 15 i chyba nie było tak źle, szkoda ża nie było Kunegundy(Kałolinki-dla niedoinformowanych) ale cóż, siła wyższa. Wiecie co, na wymioty mnie zbiera na myśl o tym że za 4 dni o tej godzinie będe siedzieć w szkole:/:( ja tylko czekam na spotkanie z MARLENĄ na którą będe skazana przez najbliższe 2 lata- ale to nic! Nie pociesza mnie też fakt że od września będe nosić aparat(stały). Coś mi mówi że ten rok raczej będzie tragiczny, badźmy dobrej myśli. Teraz trza kupić resztę książek i ruszać do szkoły:(  To życzę wszystkim miłego dnia oraz..... pozdrawiam KLUB NADZIEJOWICZÓW oraz KRUSZYNKĘ także moją mame i siostrzyczki!:)