Jak to jest z reakcjami ludzi na tragedie......?

01.31.06 (7:11 am)   [edit]
Każdy z nas słyszał na pewno o tragedii w Katowicach.. Chciałabym wiedzieć co myślicie o reakcji  społeczeństwa na to .. co się wydarzyło. Jak się przekonaliśmy.. POLACY potrafią być naprawde   solidarni w obliczu tego typu tragedii... Np śmierć Papieża Jana Pawła II - zarówno telewizja, szkoły, radia stanęły na wysokości zadania i zmobilizowały się dostosowując swój program tak.. by utrzymac "atmosferę" żałoby narodowej to ich obowiązek. Od sobotniego wypadku minęło zaledwie kilka dni.. a na róznych forum, czatach.. itd trwają burzliwe dyskusje na temat "zachowan ia" się np. tvp w sobotni wieczór.. Był wtedy.. chyba.. yhy.. konkurs piosenki Eurowizji-buhehe:P  Nie został on przerwany... i też uważam że to dobrze.. bo przecież mają oni jakieś zobowiązania wobec sponsorów.. i występujących.. idt. Ludzi mówią że zrobili to dla kasy - co jest prawda.. ale jak inaczej można było postapić?? Nasze społeczeństo jest naprawdę trudne.. Tragedia w Katowicach- wszyscy ostro żałoba narodowa.. umartwiają sie.. udają niewiadomo jakich prawych i dobrego serca.. bo wszyskie media i znani ludzie+politycy  o tym mówią!! Ja wszystko potrafię zrozumiec.. ale ludzie!! Bez żartów. Na drogach ginie w ciągu kilku dni  taka ilość ludzi jak na śląsku podczas tego wypadku.. I nie widziałam żeby reakcja ludzi była taka sama. To nie jest tak że ja neguje żałobę narodowa.. Jak najbardziej żal mi tych ludzi i w ogóle ale czemu robić z tego wielkie halo.. to tragedia tych ludzi, rodzin.. I myślę że  nie ma sensu tego wałkowac i rozdmuchiwaćUndecided. Niektórzy mówią że inaczej byoł podczas śmierci Papieza.. to prawda.. ale to nie oznacza że ci ludzie są mniej ważni. Jan Paweł II był postacią zmieniającą historię, dla wielu autorytetem, a nawet członkiem rodziny. I tak został zapamiętany. Ludzie się nie zmienią.. mentalność tłumu:/  Napra wdę. żal mi tych ludzi.. i nie zapominajmy że niedawno zmarł też ksiądz Twardowski. Uwielbiam jego wiersze..

Sprawy do rozwiązania...

01.24.06 (7:47 am)   [edit]

Cóz, Przepraszam że spóźnione życzenia ale szczere.. dla Mikiego of course:) W tych wszystkich szkolnych i innych sprawach.. trudno się połapać. Przynajmniej mi, wiem kiedy się gubie i nie nadążam. W jednej chwili czuję, że wszystko jest pod kontrolą.. że jest poprostu tak jak być powinno. Ale nie jest.. Mam naprawde mieszane uczucia.. Zaczynam się czuć jak piate koło u wozu, i mam ku temu powody. Nie chcę tracić z kims kontaktu.. naprawde. Za kazdym razem wmawiam sobie, że jutro będzie już inaczej. Nie jest. I to rozczarowanie, które pogodziło sie z sumieniem.. Nie daje mi spokoju.. Czy to jest normalne? Choć jakby nie patrzeć, to większość moich zachowań i uczynków.. jest absurdalnych i mija się z celem. Chcę cos zyskać..  nie tracąc poprzedniego. Czy to mozliwe? Bynajmniej warto spróbowac..! Muszę jeszcze wiele rzeczy przemyśleć.. i porozmawiać. Bo ze słuchaniem u mnie nienajlepiej:/ Konie c z szukaniem łatwych rozwiązań. Niektórym się wydaje że nie jest dla mnie problemem powiedziec komuś coś prosto z mostu- nawet nie wiedza jak się mylą. Jak widać.. to mnie przerasta, a szansa bo się coś zmieniło.. Zachowuje sie jak ostatnio temperatura. Ciągle spada.. 

By the way..

01.23.06 (1:19 am)   [edit]
By the way did I hear you say If some night I seem too lonely You would stay Oh and by the way Have I told you yet that only recently He moved out on me Took the towels we stole From some motel in Tennessee She was gone long before she really left I knew it ... By the way he began to say: Love takes time, I’m in a hurry Anyway that’s all yesterday. Let’s get back to us Why worry? If you try calling by and by Oh, and by the I thought. I mention . You can’t stay... Neath the lights.. You don’t look a thing like he did And it’s time to play. It’s another day. Why can’t we make love fall.By the way?? P.S "Sztuka kompromisu polega na tym, żeby podzielić "ciastko" (yh..) tak, żeby każdy myślał że dostał największy kawałek". Pamiętajcie o tym.. może kiedyś wam się przyda:) Aha.. i postarajcie się, na mnie patrzeć w inny sposób- może uda wam się dostrzec coś.. czego dostrzec się wam wcześniej nie udało. Przynajmniej spróbujcie. Z góry, dziękuje..

"Wszelki przypadek"

01.19.06 (7:23 am)   [edit]
Zdarzyć się mogło. Zdarzyć się musiało... Zdarzyło się wcześniej. Później. Bliżej. Dalej. Zdarzyło się nie tobie. Ocalałeś.. bo byłeś pierwszy. Ocalałeś, bo byłeś ostatni. Bo sam. Bo ludzie. Bo lewo. Bo prawo. Bo padał deszcz. Bo padał cień. Bp panowała słoneczna pogoda. Na szczęście był tam las. Na szczęście nie było drzew. Na szczęście brzytwa pływała po wodzie. Wskutek, ponieważ a jednak, pomimo. co by to było, gdyby ręka, noga, o krok, o włos od zbiegu okoliczności. Więc jesteś? Prosto z uchylonej jeszcze chwili? Sieć była jednooka, a ty przez to oko? Nie umiem się nadziwić, namilczeć się temu. Posłuchaj, jak mi prędko bije twoje serce. Ostatnio pisze poezję W Szymborskiej.. jak dla niektórych "nudne smenty". Ale jakby na to nie patrzec to jestem troche dziwna.. bo przecież.. Czytam książki, poezje ,mange, oglądam anime,słucham.. Linkin Park, jestem wegetarianką, interesuje się starożytnym egiptem.. i gwiazdami.. i .. i.. !! Coś ze mną jest nie tak. Ale czy to źle?

"Pisanie życiorysu"

01.17.06 (7:57 am)   [edit]
Co trzeba? Trzeba napisać podanie, a do podania dołączyć życiorys. Bez względu na długość życia życiorys powinien być krótki. Obowiązuje zwięzłośći selekcja faktów. Zamiana krajobrazów na adresy I chwiejnych wspomnień w nieruchome daty. Z wszystkich miłości starczy ślubna, a dzieci tylko urodzone. Ważniejsze, kto cię zna, niż kogo znasz. Podróże tylko jeśli zagraniczne. Przynależność do czego, ale bez dlaczego. Odznaczenia bez za co. Pisz tak, jakbyś ze sobą nigdy nie rozmawiał i omijał z daleka.. Pomiń milczeniem psy, koty, ptaki, pamiątkowe rupiecie, przyjaciół i sny.. Raczej cena niż wartość, i tytuł niż treść. Raczej już numer butów, niż dokąd on idzie, ten,za kogo uchodzisz. Do tego fotografia z odsłoniętym uchem. Liczy się kształt, nie to, co słychać. Co słychać? Łomot maszyn, które mielą papier.

"Pisanie życiorysu"

01.17.06 (7:55 am)   [edit]
Co trzeba? Trzeba napisać podanie, a do podania dołączyć życiorys. Bez względu na długość życia życiorys powinien być krótki. Obowiązuje zwięzłośći selekcja faktów. Zamiana krajobrazów na adresy I chwiejnych wspomnień w nieruchome daty. Z wszystkich miłości starczy ślubna, a dzieci tylko urodzone. Ważniejsze, kto cię zna, niż kogo znasz. Podróże tylko jeśli zagraniczne. Przynależność do czego, ale bez dlaczego. Odznaczenia bez za co. Pisz tak, jakbyś ze sobą nigdy nie rozmawiał i omijał z daleka.. Pomiń milczeniem psy, koty, ptaki, pamiątkowe rupiecie, przyjaciół i sny.. Raczej cena niż wartość, i tytuł niż treść. Raczej już numer butów, niż dokąd on idzie, ten,za kogo uchodzisz. Do tego fotografia z odsłoniętym uchem. Liczy się kształt, nie to, co słychać. Co słychać? Łomot maszyn, które mielą papier.

~*!@#$%Walk away from everything...

01.16.06 (2:40 am)   [edit]
I made this bed I choose to lie in it And live with my regrets I sleep with what I said Could this be the end Am i standing on the edge of everything i wanted now I was afraid I was afraid And maybe im just scared to face the things i feel Its easier to walk away from everything Seperate my soul with all the things we shared Im fallin' to pieces now Say a prayer for me when you go to bed Im in need of your faith now I was afraid If we could just reset and live in happiness Instead of all regrets we sent them out of the way (Im not exactly sure of these two lines) Set me free im out of the way (But this is what i came up with) Pray for me now Im in need of faith Pray for me now Im in needand live in happiness Instead of all regrets we sent them out of the way (same for here) Walk away from everything walk away from everything Ann:*