A więc...

02.18.06 (4:58 am)   [edit]
.. Ogólnie jest dobrze, byłam w Gródku/n Dunajcem, poznałam fajoowych ludzi, przeżyłam najlepsze rekolekcje, i.. miałam najleeeepszą spowiedź w swoim całym życiu..:) Ogólnie fajnie, ferie i gites:P Zanatto się nie rozpisałam.. w końcu nadrobie po feryyyjach:D

Znowu!!! Ehh:/

02.06.06 (12:15 am)   [edit]

Z góry przepraszam za to  że moje ostatnie posty sa dołujące, mało wesołe i.. i.. poprostu smutne- ale tak się ostatnio czuje!! Po raz n-ty bede sie przeprowadzać. Mam juz dosyć takiego życia.. na walizkach! To tak jakbym, nie miała domu.. ciągle zmieniam i zmieniam miejsca zamieszkania.. Nie mam takiego stałego.. do którego zawsze mogę wrócic.. Ehh:/ Dobrze że większość z was czegoś takiego nie doświadcza.. Qrczaczki! Ja na wólkach mieszkałam chyba najdłużej.. 2 lata.. (dla mnie to długo!) Tutaj mam znajomych.. wolontariat.. niedalego do szkoły, tu mi jest poprostu dobrze!! A oprócz tego tu mam najbliższą i jedyną rodzinę.. Bo nie chcę się wypowiadać i reszcie.. choc sa najprawdopodobniej dla mnie rodziną bo musza i tak jest na papierze.. Co to ma byc.. A oprócz tego dowiedziałam sie czegoś o swojej osobie.. I tu jest kolejny przykład na to by wyrazić jaka moja familia jest do duszy.. Choć zastanawiam sie czy warto o tym pisać.. Choćby ze względu na to że mozo to przeczytać ktoś kto tego przeczytać nie powinien.. Więc sie powstrzymam.. Ale jak bede już konkretnie zła to sie nie zawaham.. Jednym słowem tragedia. Ja ostatnio dowiaduje się baaaaardzo ciekawych rzeczy.. i to nie tylko o mnie! Nie wiem co mam robic.. Choć zastanawim sie czy coś da się zrobic..:( wiem wiem pozytywne myślenie i takie tam.. Czasem się poprostu nie da! A teraz ciągłe zastanawianie się co by było gdyby..! ehh:/ jednym się układa .. a jednym nie..I tak już zostanie.Jeszcze jedno pomyslicie że sobie jaja robie ale mój wujek założył na komputerze opiekuna i nie mogę wejść na bloga Primy.. sory-siła wyzsza:/ A posta zakończe miłym akcentem.. Już za tydzień FERIE!!