Sprawy do rozwiązania...
01.24.06 (7:47 am) [edit]Cóz, Przepraszam że spóźnione życzenia ale szczere.. dla Mikiego of course:) W tych wszystkich szkolnych i innych sprawach.. trudno się połapać. Przynajmniej mi, wiem kiedy się gubie i nie nadążam. W jednej chwili czuję, że wszystko jest pod kontrolą.. że jest poprostu tak jak być powinno. Ale nie jest.. Mam naprawde mieszane uczucia.. Zaczynam się czuć jak piate koło u wozu, i mam ku temu powody. Nie chcę tracić z kims kontaktu.. naprawde. Za kazdym razem wmawiam sobie, że jutro będzie już inaczej. Nie jest. I to rozczarowanie, które pogodziło sie z sumieniem.. Nie daje mi spokoju.. Czy to jest normalne? Choć jakby nie patrzeć, to większość moich zachowań i uczynków.. jest absurdalnych i mija się z celem. Chcę cos zyskać.. nie tracąc poprzedniego. Czy to mozliwe? Bynajmniej warto spróbowac..! Muszę jeszcze wiele rzeczy przemyśleć.. i porozmawiać. Bo ze słuchaniem u mnie nienajlepiej:/ Konie c z szukaniem łatwych rozwiązań. Niektórym się wydaje że nie jest dla mnie problemem powiedziec komuś coś prosto z mostu- nawet nie wiedza jak się mylą. Jak widać.. to mnie przerasta, a szansa bo się coś zmieniło.. Zachowuje sie jak ostatnio temperatura. Ciągle spada..
posted by: prima (reply)
post date: 01.24.06 (11:51 am)
..a nie mówiłam, że ktoś tu jest zagubiony. Damy radę :*
posted by: background (reply)
post date: 01.28.06 (2:57 am)
zeby nie było że nie ;)
ty się na zapas niczym nie przejmuj tylko ciesz sie wszystkim czym mozesz, dopoki mozesz ;)
posted by: waśkowa (reply)
post date: 01.31.06 (4:14 am)
thanx:*